Scroll to top
© 2021, Theofeel

Często słyszymy powszechnie znaną opinię, że powinniśmy dążyć do doskonałości, bo jesteśmy przepełnieni wadami. Mówią, że musimy podążać drogą Jezusa, Jego stylem życia i wartościami reprezentowanymi przez Niego. Czy jednak zastanowiliśmy się choć raz, czy my od początku naszego istnienia, możemy być idealni? Od pierwszego oddechu? Że właściwie już w pewnym sensie jesteśmy idealni?

Człowiek został stworzony przez Boga. Ludzie zostali włączeni do wyjątkowej rzeczywistości, wykreowanej przez Niego. Usadził nas niejako w centrum wszystkiego, co nas otacza i dał nam nad tym władzę. To człowiek nazwał zwierzęta i rośliny.To my władamy ziemią, która daje nam plony.

Bóg uczynił z człowieka swojego posłańca na ziemi, wydał nakazy, zaufał mu. Urodziliśmy się ze specjalną misją powierzoną nam przez Niego. Możemy niszczyć lub tworzyć. ­Wybór należy do nas. Bądźmy odpowiedzialni za tę zaszczytną funkcję bycia człowiekiem. Jesteśmy Jego bezpośrednimi sługami ­ już sam ten fakt sprawia, że jesteśmy niezwykli.

Wszystko ładnie i pięknie. Gdy jednak przypatrzymy się człowiekowi, temu jaki jest, to czy ktokolwiek z nas, dałby mu (na miejscu Boga) prawo do władania Ziemią? Serce człowieka potrafi być przewrotne, jak podaje Słowo: ​„Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. Któż może je poznać?” (Jr 17, 9). Więc czemu właściwie człowiek ma być tym wyjątkowym Stworzeniem, które na to zasługuje?

Bóg nie ukształtował nas takimi jakimi jesteśmy, bez powodu. Nie uczynił nas słabymi i podatnymi na pokusy, żeby nas upokorzyć lub pognębić. Są to części naszej osobowości. Właśnie dzięki naszym wadom jesteśmy unikatowi, wyjątkowi. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak sztuczne dowartościowywanie, czy doszukiwanie się czegoś. Fakty jednak są niezaprzeczalne. Żadne dzieło „Boskich rąk” nie jest nawet w połowie takie jak człowiek.

Co dla mnie oznacza bycie człowiekiem? Kim jest człowiek? Jest pięknie zlepioną formą wielu cech, zarówno wad jak i zalet. Mnie Pan nieźle posklejał. Prawdę mówiąc, jestem zdumiony, że trzymam się kupy. Jestem słaby; trudny do poskromienia; za bardzo pokładam nadzieję w tym, w czym nie powinienem,zbyt emocjonalny… na dodatek bywam zazdrosny. A to tylko namiastka. Zapewne w celach jakieś swego rodzaju równowagi i spełnienia mojego powołania w świecie, dostałem również bagaż bardzo wielu cech pozytywnych i talentów.

Nikt nie wygląda dokładnie tak jak Ty. Nikt nawet nie jest co do milimetra taki sam jak Ty. Możemy być bardzo podobni, ale nigdy tacy sami. Każda, nawet niepozorna różnica sprawia, że jesteś inny. Rzadki. Ciężki typ włosów, braki w uzębieniu, cała Twoja twarz. Przykłady można mnożyć, jednak poprzez nie wszystkie widać wyraźnie jacy jesteśmy. To jak bardzo jesteśmy nieidealni, sprawia, że tym bardziej jesteśmy różni i inni, a co za tym idzie wyjątkowi. Każdy z nas jest wyjątkowy już od momentu swoich narodzin. Warto spojrzeć na swoje niedoskonałości pod kątem jakim widzi je Bóg. Ulepił Cię takim jakim jesteś, właśnie taki masz być, a nie inny! Żebyś był taki, żebyś się zmieniał i rozwijał. Kreował świat wokół siebie, oddziaływał na innych. Bóg nigdy się nie pomylił w dawaniu komuś życia. Jest Bogiem, więc skoro to Tobie je dał, to dał po to, abyś je wykorzystał w Boskim planie.

Dlatego też zachęcam Cię, przyjrzyj się w lustrze swojej twarzy, całemu sobie. A potem pomyśl, jaką osobą jesteś. Wypisz wszystkie wady i zalety “od A do Z” i spójrz na nie jako na spójną, twardą formę jaką jesteś. Genialne, prawda?

Cześć, mam na imię Kacper i jestem perfekcyjnie nieidealny. A Ty… jak masz na imię? 🙂

Kacper Pankowecki

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *