Scroll to top
© 2021, Theofeel

Nieraz wielu przedstawicieli płci męskiej, czy żeńskiej zastanawiało się kim powinni być, jacy powinni być. Jak postępować wobec nie tylko samego siebie, ale przede wszystkim drugiego człowieka, bo to głównie weryfikuje to jacy jesteśmy. Zastanówmy się zatem, jak godnie reprezentować “niebiańską krew”, której jesteśmy spadkobiercami, aby nie przynieść hańby Najszlachetniejszemu?

Wcisnąć palce między drzwi
Nikt nigdy niczego by nie dokonał, gdyby nie próbował. Gdy próbujemy, dążymy do konkretnego celu, jak banalnie to zdanie nie brzmi. Życie polega na ciągłym poznawaniu, poznawaniu wszystkiego dookoła. Z każdym dniem poznajemy Boga z nowej strony. Poznajemy, że relacja z Nim nie jest usłana różami. To relacja podobna do tej z drugim człowiekiem, choć ma wymiar nie tylko bezpośredni, ale i pośredni – duchowy. Natura człowieka jest bardzo skomplikowana, jesteśmy bardzo nieufni, a historie biblijne pokazują, że człowiek wiele razy by nie uwierzył, gdyby nie zobaczył czegoś na własne oczy. Choć i to często nie wystarczało. Tak, nawet bezpośredni dowód Bożej miłości i opieki, często jest trudny do przyjęcia dla człowieka. Z tego też względu trudno jest nam choćby nawet pomyśleć o tym, aby zaryzykować, zaufać, powierzyć coś drugiemu człowiekowi, a co dopiero Bogu.

Tutaj chyba właśnie znajduje się pierwszy klucz do rozwiązania problemu. Jak mamy zaufać Panu, skoro nie potrafimy często nawet otworzyć się na drugiego człowieka? Jak mamy doznać wsparcia, jeśli sami nie obdarzamy tym innych? Jak ktoś może dać miłość drugiej osobie, nie doświadczając jej wcześniej w swoim życiu? Lub nie poznał jej prawdziwego znaczenia? Zaufanie to pierwszy krok ku relacji z Bogiem, bez zaufania nie powinniśmy nawet próbować. Zaryzykuj, włóż palce między drzwi, może zaboli, ale będziesz wiedział, że się da.

Z precyzją chirurga
No dobrze, ale przecież jak wiadomo, wiele razy możemy zawieść się na innych. Nieraz komuś z nas się to przytrafiło lub dopiero zdarzy. Osoba, której ufaliśmy okaże się niegodna naszego zainteresowania. Jesteśmy połączeni siecią powiązań z innymi ludźmi i nawzajem na siebie oddziałujemy. Można to porównać do sposobu, w jaki nasz organizm funkcjonuje. Gdy w jednym organie, lub części naszego ciała pojawia się infekcja, zakażenie – pozornie może nie być groźna. Jednak nieleczona może doprowadzić do drastycznych uszczerbków na zdrowiu i naszej wydolności. Gdy będzie na tyle poważnie, konieczna czasami jest operacja. W przypadku niektórych nowotworów buszujących po naszym ciele, trzeba wyciąć guza niekiedy właśnie razem z kawałkiem danego organu. Rozwiązanie to wydawać się może drastyczne, lecz jest konieczne dla zachowania porządku i utrzymania nas w zdrowiu.

Podobnie też powinniśmy postępować, jak chirurdzy wycinać ten kawałek zagrażający naszej duszy. Bez litości i z konsekwencją odcinać się od tego (w tym przypadku ludzi, zdarzeń, emocji, pokus), co godzi w Boży plan. Nie mam tutaj oczywiście na myśli zabijania, lecz odcięcie się na wszelki sposób od osoby, która daje dowód na nieprawdziwość siebie wobec nas. Jak Jezus powiedział, jest to trochę jakbyśmy byli ogrodnikami i dbali o swoje rośliny. Każdy ogrodnik kochający swoje rośliny dba o nie i nie zawaha się przed przycięciem.

Wie najlepiej, że dobrze pielęgnowane drzewo wyda najlepszy owoc, niż samo pozostawione sobie. Jak Słowo zresztą podaje:

Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.
Ew. Św. Łukasza (3, 9)

Jednak należy wyraźnie zaznaczyć, że najlepiej nie dopuszczać do takich sytuacji. Jak utwierdziło się już dobrze znane powiedzenie: Lepiej zapobiegać, niż leczyć. Nie zostawiajmy zatem swoich relacji z innymi samym sobie, dbajmy o nie, pielęgnujmy konsekwentnie jak ogrodnicy. Żeby nie było za późno. Prawdziwie szlachetnie urodzony i powołany do świętości, dba o relacje z innymi i nienaganną reputację swojego rodu! To nasz obowiązek, na który zostaliśmy wybrani wszyscy. Tylko kto odważy się go przyjąć i sumiennie wypełniać?

Etykieta niebiańskiego rodu
Niech za słowami idą czyny, niech słowa będą prawdziwe i żywne w nas. Prawdziwy gentelman, prawdziwa dama o tak szlachetnej krwi, nie powinni rzucać lekko słów, bezmyślnie, bez zastanowienia, nie rzucajmy pereł między wieprze!

Jak radzi Księga Przysłów:

Odpowiedzieć, nim się wysłucha, uchodzi za głupotę i hańbę!
Księga Przysłów (18, 13)

I głupi, gdy milczy, wydaje się mądrym, kto wargi zamyka – bezpieczny.
Księga Przysłów (17, 28)

Przez szlachetne pochodzenie człowieka, nie przystoi mu hańbić dobrego imienia rodu. Obraza i hańba własnych korzeni to skaza na samym sobie.

Pamiętajmy, jesteśmy dziedzicami wielkiego królestwa, Świętego Jerusalem. Będąc członkami tak pięknej społeczności powinniśmy dążyć i starać się być doskonali. To nasz cel i powinność. Bądźmy świadomi odpowiedzialności, dumni z niebiańskiej krwi płynącej za sprawą Syna Bożego. Gdyż nikt przedtem, tak nie uwielbił człowieka, że oddał za niego największą ofiarę.

Kacper Pankowecki

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *