Scroll to top
© 2021, Theofeel

Pamiętam czas, kiedy zaczynałam dzień od myśli: “koniecznie pamiętaj, aby wstać prawą nogą z łóżka, bo to zagwarantuje ci udany dzień”. Budziłam się i myślałam tylko o tym, aby nie czuć tej samej dobrze mi znanej pustki w sobie.

Ta prawa noga nigdy nic mi nie zapewniła, zwykle kończyłam dzień tak samo przygnębiona, jak go rozpoczynałam. Wtedy Bóg był mi obcy, a cuda zdarzały się tylko w książkach, które namiętnie czytałam w ogromnych ilościach. Czytałam i marzyłam, by mieć super moce jak bohaterowie tych książek. By być wyjątkową i niepowtarzalną. Jednak moja szara rzeczywistość, samotność i smutek w sercu sprawiały, że czułam się jakbym leżała twarzą na zabłoconej jezdni, a moją głowę dociskałby niewidzialny but. Nie czułam się wartościowa, w moim życiu brakowało barw i celu. Były takie momenty, kiedy rozpacz rozrywała mi serce na kawałki i w chwilach największej słabości powtarzałam, jakby w próżnię: “Boże jeśli jesteś, to błagam pomóż mi!”. I na tym można by było zakończyć czytanie tego dołującego tekstu. Bo ileż można znieść smutnych historii, które zalewają nas jak woda, z każdej strony- z gazet, telewizji, opowieści innych… Czy nie mamy wystarczająco swoich zmartwień? Mamy. Ja miałam, ale w tym momencie do akcji wkroczył mój SUPERBOHATER. Ten, który w czytanej książce zyskuje sympatię od pierwszych stron tekstu, Ten któremu kibicujesz i Ten, o którym marzysz, aby zmaterializował się w twojej codzienności. TAK. Do akcji wkroczył BÓG. Ten, o którym zapomniałam na wiele lat, bo mnie zawiódł, bo wydawało mi się że zostawił mnie samą, bez pomocy. Nic bardziej mylnego.

Zdarza się, że spotykamy na swojej drodze ludzi, którzy wydają się “kosmitami”. Patrzymy na nich, słuchamy i chociaż wiemy, że coś w nich jest, to nie mamy pojęcia o co chodzi. Widzimy błysk w oku, uśmiech na twarzy, jakąś lekkość i tajemniczą aurę, która mu towarzyszy. I dopóki nie znamy Boga, nie mamy pojęcia, że to właśnie ON w nich zamieszkuje i ON czyni ich właśnie tak wyjątkowymi. Patrzymy na tych ludzi z podziwem i pragniemy zrozumieć. Pragniemy tego światła, które mają w sobie, nieświadomi że to nasza tęsknota za Bogiem i zetknięcie się z Nim w drugim człowieku, powoduje w nas pragnienie poszukiwania skarbu, który oni już odnaleźli. Czym bardziej GO szukamy, tym bardziej ON pragnie, abyśmy GO znaleźli. I nagle dzieje się. JEST. Czujemy Go. Ogarnia nas radość, czujemy, jak nad uzdrawia, jak nas otacza swoją świętą obecnością i jak kieruje do nas przez ludzi słowa pełne miłości. Czujemy jak działa w nas. Nasze życie zaczyna się zmieniać- delikatnie, powoli, ale nigdy wbrew naszej woli. Przychodzi taki moment, że widzimy GO w naszej codzienności, dzień po dniu towarzyszy nam we wszystkim co robimy. Wspomaga nas, daje nam siły, napełnia radością, podnosi, kieruje nami, popycha nas do działania, mobilizuje i jeszcze głębiej uzdrawia. Nasza przeszłość nie ma dla NIEGO znaczenia, nasze błędy i grzechy są wymazane. Daje nam szanse za każdym razem. Tak bardzo pragnie, abyśmy GO kochali, współdziałali z NIM w codzienności. Jest przy nas- WIERNY PRZYJACIEL, POCIESZYCIEL, NAJLEPSZY LEKARZ, NASZ BÓG.

Kiedyś nie rozumiałam co to znaczy żyć z Bogiem, dziś żyje z NIM każdego dnia. Każdego ranka otwieram oczy i dziękuję MU za opiekę i miłość i proszę, by mnie prowadził, przenikał mnie całą, kierował. Mimo, że mija ponad rok odkąd zaprosiłam Jezusa do mojego życia nadal nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele cudów uczynił w moim życiu. Przez długi czas myślałam, że muszę zasłużyć na JEGO uwagę, łaski. Nie muszę. Mój Bóg mnie zachwyca, jest Bogiem cudów, jest moim SUPERBOHATEREM. Troszczy się o każdy szczegół mojego życia. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy podarował mi pralkę, bojler, przyjaźń, pieniądze, abym mogła spłacić długi, pasję, nadzieję, siłę, radość i piękne słowa, które stały się absolutnym hitem mojej codzienności: Łk 1,37 Dla Boga bowiem, nie ma nic niemożliwego. Ja dałam Mu szansę, Ty też możesz spróbować. Dzięki Jezusowi nie muszę już czytać książek o cudach, bo ON uczynił moją codzienność cudowną.

Karolina Hora

od redakcji Theofeela: Tekst Karoliny został wyróżniony w naszym konkursie “Bóg działa w codzienności” w kategorii świadectwo. GRATULUJEMY!

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *