Scroll to top
© 2021, Theofeel

Niezaprzeczalnym faktem jest, że Bóg działa w życiu każdego człowieka na różne sposoby. Raz robi to bardziej bezpośrednio, a innym mniej. Jednak, czy zastanawialiśmy się kiedyś, czy Bóg działa w naszym życiu codziennie? Nie tylko w większych chwilach, gdy go potrzebujemy, ale po prostu w ciągu całego naszego jednego dnia, spośród trzystu sześćdziesięciu pięciu dni i dalej każdego następnego?

Nasze wspólne rozmyślania należałoby zacząć od zadania sobie pytania,­ w jaki sposób Bóg komunikuje się z nami? Nasz Bóg próbuje z nami rozmawiać na kilka sposobów, mniej lub bardziej wyrafinowanych, ale wszystkie są dosyć trudne nie tyle do zrozumienia, co tak właściwie do zauważenia.

“Na początku było Słowo”. Tym zdaniem zaczyna się pierwszy rozdział Ewangelii wg. św. Jana i nie bez powodu jest ono w niej zawarte. Nie tylko z powodu prawdy teologicznej, ale też dlatego, że istotną częścią naszego życia jest to, czy operujemy na co dzień słowem. Bóg stworzył świat za pomocą słowa i obdarzył człowieka mową, aby szerzył słowo.

Jak podaje Ps 33, 6 : “Przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego”. Sam człowiek dostał przecież moc tworzenia za jego pomocą. Mowa dobra i rozsądna rodzi dobry owoc, gdyż od Ducha pochodzi, zaś słowa nieczyste powodują powolną śmierć duszy. To właśnie ta forma wypowiedzi, ekspresji jest nieodłączna z Bogiem. Przemawia on do nas w Piśmie Świętym. Jest to najbardziej dosłownie namacalna forma kontaktu z Nim. Gdzie znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania, jak nie w przypowieściach, wciąż aktualnych mimo upływu tylu lat. Gdzie indziej znajdziemy “przepis na świętość”, jak nie w Jego Słowie? Jak powiada Księga Przysłów 2, 6-7 “Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego wiedza, roztropność: dla prawych On chowa swą pomoc, On tarczą żyjącym uczciwie”.

Z przytoczonego fragmentu wynika, że prawdziwa mądrość duchowa bierze się ze Słowa, tego czysto Bożego, jak i tego które mamy na co dzień. Gdy zaczniemy czerpać prawdziwą mądrość to będziemy w stanie skuteczniej unikać grzechu. Posiądziemy wiedzę niezbędną do utrzymania naszej duszy w czystości. Każdego dnia obcujemy z najwspanialszym dziełem, gdy komunikujemy się z innymi ludźmi.

Jednak w Biblii znajdziemy historię, jak ludzie zjednoczeni w próbie zrównania się z Bogiem, budowali Wieżę Babel. Zostali ukarani przez pomieszanie języków, przez co porozumiewanie się zostało nam utrudnione. Jest tutaj przestroga, abyśmy rozsądnie wykorzystywali dar mowy, inaczej spotka nas tylko gniew Boży.

Drugim sposobem na komunikację i działania Boga w naszym życiu jest sam człowiek. Tak! Nic tak nie oddaje Bożej Woli i postępowania jak drugi człowiek. Podstawowym narzędziem w rękach Boga zawsze był człowiek. Ojciec wybierał ludzi spośród wielu i mianował ich swoimi prorokami. Warto zaznaczyć, że ci ludzie nie byli jacyś szczególni. Wbrew pozorom byli bardzo słabi, mieli wady, które teoretycznie już na samym starcie powinny ich wykluczyć z wielkiej roli, jaką mieli odegrać dla Boga i jego planu. A jednak dzięki swojej wierze i ufności w Bogu zaszli bardzo daleko. Przykładowo Mojżesz nie był wybitnym mówcą, niezbyt przekonującym, a mimo to z pomocą Boga i brata Aarona zdołał wyprowadzić Izraelitów z Egiptu i doprowadzić ich do Kanaanu. Inny z kolei Gadeon podbił swoich o wiele liczniejszych nieprzyjaciół z pomocą wojska, a nie był wprawiony w sztuce wojennej, bo­ był zwykłym rolnikiem… Doszło nawet do tego, że Bóg w końcu wysłał swojego jedynego Syna, aby stał się człowiekiem. Nigdy wcześniej Bóg tak nie wszedł w interakcję ze swoimi dziećmi jak poprzez Jezusa. Żywe Słowo zstąpiło z Nieba i zamieszkało między nami w ludzkiej formie.

Wiele cudów Bóg sprawiał z mocą Ducha Świętego, ale poprzez ludzi. Jednak, czy potrzeba czegoś niezwykłego, jakiegoś niewiarygodnego cudu, aby spostrzec Boga w drugim człowieku? Miłość Boża objawia się w tym wszystkim co nas otacza. Być może właśnie w tej chwili, kiedy czytasz ten tekst, Bóg chce ci powiedzieć, że cię kocha? Sposób w jaki traktujemy innych ludzi, to sposób w jaki traktujemy Boga. Taki jaki jesteś dla innych, jaki jesteś dla Boga. To co dajesz innym, oddajesz Bogu; a gdy oddasz całego siebie Bogu, On odda Ci z nawiązką. Jeżeli ktoś nie oddaje Ci swojej miłości mimo, że Ty kogoś nią obdarowałeś to jest to znak, że ta osoba nie jest godna zaufania i nie idzie tą samą drogą. Osobiście głęboko wierzę, że osoby, które spotykamy na naszej drodze nie stają na niej przypadkiem. Bóg splata losy wielu ludzi dziwacznymi metodami. Nasz Ojciec stworzył ludzi na swój obraz, sama też nasza relacja między nami a Nim jest przedstawiona i powinna przypominać Ojca i dziecko, bo w istocie jesteśmy dziećmi Boga.

Kończąc, myślę, że warto, abyśmy się zastanowili, jak wiele razy w ciągu całego dnia mamy okazję spotkać Boga, lecz go nie przyjmujemy. Tudzież po prostu nie rozpoznajemy. Ile takich sytuacji może się zdarzyć w ciągu całego jednego dnia, gdy jest tak wiele interakcji z innymi ludźmi? Ile razy ocieramy się o kawałek Jego szaty, gdy idziemy ulicą? Warto przystanąć na moment i poczuć wiatr łuskający naszą twarz. Może właśnie w tym niepozornym wietrze są dłonie, które ocierają naszą twarz z łez?

Kacper Pankowecki

od redakcji Theofeela: Tekst Kacpra został wyróżniony w naszym konkursie “Bóg działa w codzienności” w kategorii artykuł/felieton. GRATULUJEMY!

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *