Scroll to top
© 2021, Theofeel

Różaniec Święty ma swoją historię i tradycję. Prócz tego jego elementy zawierają symbolikę. O tych rzeczach można poczytać w różnych miejscach, do czego zachęcam. W tym tekście chciałbym podsunąć pewne „sposoby” na modlitwę różańcową, która nie musi nas nudzić, czy wprawiać w stan „jałowego klepania zdrowasiek”. Wspomniane „sposoby” nie załatwią wszystkiego. Wiele zależy od świadomości i naszego podejścia. Zatem, warto przypomnieć sobie, że różaniec wprowadza w tajemnice życia naszego Nauczyciela i tworzy także więź z Jego Matką, naszą Matką Maryją. Inspirujmy się Jej obecnością, którą widać, jako kroczenie za Jezusem w ukryciu i kontemplacji.

1. Wypełnij swój dzień różańcem. Pamiętam, jak pewien katecheta-maratończyk wspominał, że podczas maratonu odnawia różaniec na palcach. Często wykonując proste czynności włączamy radio, telewizor, cokolwiek, aby nam „grało w tle”. Patrząc od strony takiego dopełniacza, mamy różne momenty, które są dobre na różaniec. Myjąc naczynia, przygotowując obiad, czy robiąc porządki możemy się pomodlić i w ten sposób „różaniec będzie grał nam w tle”.

2. Ucieczka od pokusy. Chyba każdy z nas odczuwa różne pokusy w ciągu dnia. Możemy powiedzieć, że rodzą się one w naszych głowach. Nierzadko poddajemy się różnym rządzom czyniąc to nieświadomie. Ile razy złorzeczysz ludziom, komentujesz życie innych? Jak często ulegasz swoim lękom tracąc zaufanie i wybierasz pokrętne rozwiązania? Ucieczką od tych niebezpiecznych myśli może stać się właśnie: modlitwa różańcowa.

3. Rozbuduj o dopowiedzenia. Uczestnicząc w spotkaniach Ruchu Świało – Życie poznałem pewną praktykę modlitwy różańcowej. Mianowicie, rzecz polega na tym, aby zastąpić drugi człon modlitwy (Święta Maryjo, Matko Boża…) dopowiedzeniem. Owe dopowiedzenia budujemy kontemplując daną tajemnicę akcentując w niej obecność Jezusa. Przykład – część radosna – tajemnica „Zwiastowanie Pańskie”: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna […] owoc żywota twojego Jezus, którego zwiastowali aniołowie szlachetnej dziewicy.

4. Koncentruj się na kontemplacji. Powodem naszej niechęci do modlitwy różańcem może być uczucie znudzenia i jałowości. Sposobem by temu zaradzić może stać się czytanie komentarzy do danej tajemnicy przed odmówieniem „10” i następnie rozważanie objaśnienia w trakcie odmawiania „zdrowasiek”.

5. Twórz wspólnotę modlitwy. Do modlitwy różańcem zapraszajmy naszych przyjaciół, zwłaszcza podczas codziennych spotkań oderwanych od tych konkretnych modlitewnych. Ten sposób powinien budować wspólnotę ludzi wierzących poza murami kościołów i wbrew pozorom może stać się emanacją żywego Kościoła.

Jakie Wy, drodzy Czytelnicy, możecie podsunąć „sposoby” na modlitwę różańcem? Zachęcam do dyskusji i wzajemnego ubogacania siebie.

Jakub F. Węgrzynowski

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *