Bóg mojego dzieciństwa #5 – główna nagroda

Był ukryty. Chował swą twarz w drobnych rzeczach. W codzienności dzieciństwa szalonego i skomplikowanego jednocześnie. Był ze mną, gdy czekałam na Mamę wracającą z pracy na przedszkolnych schodach, pilnując porządku… jak strażnik Teksasu. Zbiegałam po schodach, rzucałam w ramiona i mówiłam: „Nareszcie”. Był na spacerze – zwłaszcza wtedy, gdy mogłam założyć ulubioną spódnicę w czerwone maki, uszytą…

Bóg mojego dzieciństwa #4 – główna nagroda

Ranek, pobudka o 7:00, może wcześniej. Każdy gdzieś pędzi. Mama przygotowuje się do wyjścia, tata już na podwórzu, coś robi… Babcia na nogach chyba już od 5:00 lub 6:00. Odprawione godzinki, przygotowane dla nas śniadanie – dla mnie i dla brata, choć bardzo mało jadaliśmy (oj czasy się zmieniły). Biegniemy z bratem do łazienki. Już…

Bóg mojego dzieciństwa #3 – wyróżnienie

Gdy myślę o Bogu z dzieciństwa, jako pierwszy przychodzi mi do głowy obraz Jezusa nauczającego z łodzi. Uczestnicząc w lekcjach religii prowadzonych przez Siostrę Służebniczkę, wpatrywałam się w przedstawioną na planszy dydaktycznej postać Jezusa otoczonego Apostołami i tłumem słuchaczy.  Czułam, że Jezus mocno przyciągał mnie do Siebie oraz do jakiejś tajemnicy, zawartej w powyższym obrazie.…

Bóg mojego dzieciństwa #2 – wyróżnienie

Jakiego Boga pamiętam z dzieciństwa? Boga, który zasługuje na szacunek. Moja pamięć o Bogu sięga najdalej do pierwszej Komunii świętej. Pamiętam swoje skupienie i powagę z jaką potraktowałam ten sakrament. To był wielki dzień. Na każdym zdjęciu mam złożone ręce, czy to zdjęcie grupowe, czy z mniejszą ilością osób, czy w momencie, gdy córka kolegi…

Bóg mojego dzieciństwa #1 – wyróżnienie

Jakiego Boga pamiętam z dzieciństwa? Chyba był trochę surowy. Odkąd pamiętam bałam się burzy. Mama zawsze powtarzała, że “Bóg mówi”. A my siadaliśmy wszyscy z różańcem w ręku, mnie dodatkowo po policzkach płynęły łzy. Chyba ze strachu. Oczami wyobraźni widziałam Mojżesza, zadymiony szczyt góry Synaj i grzmoty. Te same co za oknem. Teraz, kiedy to…