Bóg działa w codzienności

 

1 września
Dziś mija dokładnie trzydzieści lat od dnia mojego chrztu. Mam trzydzieści lat i trzy miesiące i właśnie straciłam pracę. Pakuję ostatnie dwanaście lat życia w tekturowe pudła z Ikei (za złoty dziewięćdziesiąt dziewięć sztuka) i z dużego miasta wracam na wieś, do domu rodziców. Uporać się z przeprowadzką pomaga mi przyjaciółka ze Wspólnoty – jeszcze parę lat temu pytała: „Jak ktoś tak inteligentny jak Ty może wierzyć w Boga?” Dziś już wierzy i wie.

20 września
Przywiezione pudła tworzą na strychu dumną ścianę o powierzchni jakichś trzech metrów kwadratowych. Na nowo włączam się w codzienny rytm domowego życia, zaczynam intensywnie szukać pracy… a w mojej Wspólnocie rozpoczyna się właśnie czwarta edycja kursu Alfa dla dorosłych.

12 października
Dlaczego Jezus umarł? Kurs Alfa, wykład nr 2. Przedstawiam go już czwarty raz i zawsze widzę napięcie na twarzach uczestników. Choć temat jest poważny, uśmiecham się, spoglądając w najbardziej zmęczone twarze. Jakże piękni w Jego oczach są ci, za których umarł Bóg.

7 listopada
Nadal bezskutecznie szukam zatrudnienia. W Urzędzie Pracy ciągle słyszę, że dla osób z moimi (zbyt wysokimi) kwalifikacjami, niczego nie ma. Postanawiam nie poddawać się bezradności i poświęcić ten czas na służbę Bogu. Po raz kolejny jadę na weekend Alfa, by służyć ludziom; oni nie wiedzą, że też mi służą: kubkiem herbaty, swoim uśmiechem.

25 listopada
Kolejna rozmowa kwalifikacyjna kończy się słowami: „Nie mamy dla Pani odpowiedniej propozycji”, a ja mam już tylko niecałe dziesięć złotych w portfelu. Wystarczy na powrót do domu i przejazd tam i powrotem na wieczorne spotkanie związane ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży. Spotkanie jest intensywne – spoglądam na zegarek i myślę “jeśli spóźnię się na ostatni autobus”… Z chwilowego zamyślenia wyrywa mnie siedząca przede mną dziewczyna, pytając mnie, gdzie pracuję. Gdy okazuje się, że nigdzie, proponuje mi pracę księgowej. Mimo, że to dla humanistki nie lada wyzwanie, zgadzam się. Muszę poczekać kilka dni na potwierdzenie oferty, ale jestem spokojna. Wiem, że Bóg się mną zaopiekuje.

28 listopada
Na spotkaniu Wspólnoty jeden z braci proponuje modlitwę za szukających pracy – chętnie kiwam głową na znak zgody. Mina nieco mi rzednie, gdy okazuje się, że po modlitwę będę musiała wyjść na środek. Bóg kruszy mój upór i buduje moją wiarę przez świadectwo braci i sióstr, którzy także mieli odwagę wyjść na środek i poprosić Go o dar pracy.

30 listopada
Jutro zaczynam pracę, ale nie mam za co do niej dojechać… Wieczorem idę pomóc w angielskim pewnemu czwartoklasiście. Jego mama niespodziewanie wciska mi do ręki na odchodnym banknot i dodaje: „Mój syn bardzo cię chwali, pozwól, że choć tak ci podziękuję”. Dziękuję tej pani i dziękuję mojemu Panu. Będę mogła dotrzeć do pracy!

6 grudnia
Księgowanie okazuje się tak trudne jak myślałam, ale w pracy panuje bardzo miła atmosfera, dzięki czemu coraz szybciej się uczę. Dziś też odbywa się uroczyste zakończenie kursu Alfa. Uczestnicy zaprosili swoich bliskich - śmieją się, żartują, a nawet najbardziej nieśmiali dzielą tym, co przeżyli.

23 grudnia
W klimacie rodzinnej życzliwości, której nie zaznałam w żadnej poprzedniej pracy, świętujemy firmową Wigilię. Wiem też, że większość tych, którzy razem ze mną prosili na tamtym wspólnotowym spotkaniu o modlitwę, także dostało pracę. Nie żartuję, gdy na pytanie znajomych: „Jak znalazłaś pracę i to jeszcze w TAKIM zawodzie?”, odpowiadam: „Dzięki Bogu”.

22 stycznia
Ostatni dzień wspólnotowych rekolekcji. W pracy w mijającym tygodniu usłyszałam, że jestem odpowiedzią na modlitwy, że to Bóg mnie tam sprowadził. Bez problemu dostałam dzień wolnego, by móc jechać na ten wyjazd. Razem z nami są też niektórzy uczestnicy Alfy. Jeden z nich wyznaje: „Nie wierzyłem w to, nie chciałem wierzyć i nie rozumiałem… ale teraz wiem, że On mnie kocha.” Słuchając kolejnych, pełnych wdzięczności dla Boga głosów, dołączam i swój.

Tak właśnie Bóg działa (i wiem, że nie tylko) w (mojej) codzienności!

Natalia Zborowska

 

od redakcji Theofeela: Tekst Natalii został wyróżniony w naszym konkursie "Bóg działa w codzienności" w kategorii świadectwo. GRATULUJEMY!