Na rozdrożach powołania odc. 4 - Radość

 

Pan Jezus podczas swojej modlitwy arcykapłańskiej modlił się tylko o trzy rzeczy dla nas: jedność, prawdę i radość. Dlatego właśnie Zły Duch jest mistrzem tworzenia podziałów, szerzenia kłamstwa i wmawiania nam, że Pan Bóg chce żebyśmy byli smutni. Mam czasem wrażenie, że to ostatnie idzie mu wcale nie gorzej niż dwa pierwsze. Kiedy zaczynamy być szczęśliwi lub czerpać jakąś przyjemność z życia od razu mamy jakieś podejrzenia, że Panu Bogu mogłoby się to nie spodobać, a kiedy pokutujemy, umartwiamy się i unikamy przyjemności, wydaje nam się, że On patrzy wtedy przychylnym okiem. Nic bardziej mylnego!

Czy to nie Jezus mówił, że przyszedł aby owce miały życie i miały je w obfitości? Prawdziwe życie to nieustanna radość. Właśnie radość wbrew wszystkiemu, radość mimo cierpienia, radość tam, gdzie inni tracą nadzieję. Zostaliśmy stworzeni do radości!

Nie chcę przez to powiedzieć, że asceza i pokuta to rzeczy złe, ale jest to potężne narzędzie duchowe dla zaawansowanych i powinno być zakazane dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z Bogiem. Takie praktyki muszą wynikać z bezgranicznej miłości, z tego, że wszystko inne okazuje się zbyt ubogie by tę miłość wyrazić i pozostaje nam dobrowolnie złączyć się z cierpieniem Chrystusa. Od tego jednak nie wolno nam zaczynać. Jestem przekonana, że bliżej Boga okaże się ten, który idzie roztrwonić Boże dary i cieszyć się życiem, niż ten, który odmawia sobie wszystkiego, gorzkniejąc w środku i wpadając w sidła zazdrości. Zobaczcie tylko jak skończył starszy syn w przypowieści o miłosiernym ojcu.

Nie inaczej jest z życiem zakonnym. Jeśli czujesz wezwanie do tego, żeby złożyć swoje życie w ofierze, poświęcić się dla Jezusa, porzucić grzeszny świat i zamknąć się w klasztorze, to może warto się zastanowić, czy to na pewno myśl od Boga. Jeśli jednak czujesz, że Bóg wzywa Cię do szalonej przygody, do najgłębszej radości, służąc tylko Jemu i do takiej bliskości, która powiększa serce, jest nadzieja, że to właśnie to o co chodzi.

Ewa Bartosiewicz rscj