Boże odpowiedzi w naszym życiu

 

„Będę chodził w obecności Pańskiej w krainie żyjących” (Ps 116:9)

Zbliżający się miesiąc listopad zapewne skłania do refleksji nad zbawieniem i życiem wiecznym. Może obudzić się w nas myśl, że na ziemi jesteśmy tylko przechodniami i pobyt tutaj jest czasowy, dla jednych dłuższy, dla innych krótszy. Osoby wierzące są przekonane, że o ich życiu i śmierci decyduje Bóg i On ostatecznie wyznacza czas ziemskiej wędrówki. Od nas jednak także wiele zależy, a przede wszystkim to w jaki sposób przeżyjemy dane nam dni i lata, jakimi treściami, myślami, działaniami wypełnimy nasz czas, czy zaangażujemy się w pełni (oczywiście na miarę danych nam możliwości) w dar życia...

Osobiście bardzo pozytywnie nastawiają mnie do życia przykłady świętych, są dla mnie źródłem motywacji i zachęty do rozwoju.  Miałam okres w życiu kiedy kojarzyli mi się z dostojnymi panami i dumnymi paniami, a ich wizerunki były dla mnie nierzeczywiste. Jednak zapoznanie się z biografiami świętych pokazało mi, że byli takimi samymi ludźmi jak ja. Aktualnie bardzo inspiruje mnie osoba świętego Stanisława Kostki. Przykład Jego życia zaprasza do stawiania sobie większych wymagań, szukania woli Bożej oraz obrony najwyższych wartości. Wielokrotnie podejmowałam modlitwę za Jego wstawiennictwem. Bardzo często otrzymywałam potrzebną pomoc, zwłaszcza w zakresie wypełniania obowiązków zawodowych i rozwoju talentów. Jednak przeżywałam sporo frustracji, gdy moja modlitwa została inaczej wysłuchana, albo prośby zanoszone przed Boży tron (z pomocą świętych, którzy przecież dużo mogą i przez ich zasługi się uda) nie zostały zrealizowane. W ostatnim czasie dostałam łaskę zrozumienia, że  modlitwa to nie magia, a święci nie są od tego, aby pomóc mi zrealizować wszystko jakbym sobie tego życzyła. Aktualnie doświadczam stanu wewnętrznej wolności i akceptacji, aby przyjąć Boże odpowiedzi, zgodzić się na Jego zamysły i rozwiązania.

Moja historia życia i historia życia każdego z nas składa się z dobrych dni, relacji i wysłuchanych próśb, ale także z upadków, niepowodzeń, odrzuceń, rozczarowań. Istotne jest, aby odnaleźć sens i mądrość w tych różnych sytuacjach, poddać się Bogu i nie upaść na duchu... wejść na poziom większej dojrzałości w życiu i wierze.

W obliczu trudnych doświadczeń jestem wdzięczna Bogu, że obdarzył mnie łaską wiary i dalszego trwania przy Nim, że przekonał mnie, abym czekała na Jego rozwiązania dla mojego życia i „chodziła w Jego obecności  w krainie żyjących” (Ps 116:9).

                                                                                                                      Klaudia Król