Wprowadzenie do modlitwy. XXVIII Niedziela zwykła

+

Spotkanie z Jezusem. Czy jesteś gotowy na spotkanie ze swoim Przyjacielem? Nawet nie wiesz jak bardzo ważne i istotne dla ciebie jest to spotkanie. Nawet nie wiesz jak dużo, jak bardzo dużo ty, właśnie ty otrzymujesz od swojego Pana. Nikt z nas nie jest w stanie tego wiedzieć, jak bardzo dużo dostaje od Boga, gdy w szczerości i ufności swojego serca zatapia się w obecności Jezusa. Zatem znajdź ciche i spokojne miejsce, skup się i wycisz, niech twoje zmysły skoncentrowane będą na Bogu i tylko na Nim.

OBRAZ: Wyobraź sobie Jezusa i trędowatych naprzeciwko Niego. To byli ludzie, od których wszyscy uciekali, odrzucali swoim wyglądem, owrzodzeniami i byli źródłem zakażenia. Przyjrzyj się tej sytuacji, zobacz jak miłość i dobro Jezusa zupełnie zmieniają perspektywę na życie tych ludzi, ich wizerunek. Zobacz jak bardzo Jezus wkracza w ich codzienność. Przyjrzyj się jak się zatrzymuje, jak do nich mówi. Obserwuj ich reakcję, ich radość, wolność, oni zostali uzdrowieni, uwolnieni z choroby.

PROŚBA: Proś Pana w modlitwie o pokój serca, wdzięczność Jezusowi i pokorę.

1. „Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.”

Wróć jeszcze raz do obrazu i zastanów się czy rozumiesz moc Boga, czy rozumiesz Jego potęgę, moc jego działania, czy rozumiesz, że dla Boga nie ma nic niemożliwego? I że w każdej chwili, w każdym momencie jest w stanie wszystko zmienić, uzdrowić, uwolnić.

Zobacz jak bardzo Bóg jest dobry. Jak bardzo pochyla się nad człowiekiem i mu pomaga. Nie odchodzi, nie zostawia trędowatych, ale przedstawia konkretne rozwiązanie, udziela tym ludziom skutecznej pomocy, uzdrawia ich, nic nie chcąc w zamian. Dlaczego? Bo nas kocha, tak bardzo mocno nas kocha i tak bardzo mocno pragnie się o Ciebie troszczyć. Gdzie szukasz pomocy? Do kogo się zwracasz, kiedy jest źle? Kiedy się nie układa, kiedy masz problemy jakiekolwiek – duże, małe? Czy zdajesz sobie sprawę, że Bóg udzieli Ci największej i najlepszej pomocy, że otoczy Cię swoją opieką, roztoczy nad tobą niewidzialny płaszcz ochronny? Czy wołasz do Jezusa? Nie wolno ci zapominać do kogo masz się zwracać? A ty zapominasz? Szukasz gdzie indziej? Liczysz na znajomych, przyjaciół, rodzinę. Dobrze, ale najpierw idź do Jezusa, tak jak ci trędowaci, abyś uzyskał rozwiązanie najlepsze z możliwych. Ono nie zawsze musi ci się podobać, ale będzie najlepsze dla ciebie.

2. „Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.” Zobacz jak ogromną radość daje współpraca z Panem. Kontakt z Bogiem jest nieocenionym darem, możliwością, łaską, a właściwie normalnością. Czy starasz się rozmawiać z Bogiem? Opowiadać mu o swojej codzienności, tak jak przychodzisz do przyjaciela, ukochanej osoby? Pragniesz przebywać z Bogiem? Może warto wzbudzić w sobie takie pragnienie. Radość z faktu, że nie jesteśmy pustynią, która zmierza donikąd, albo stworzeniami zawieszonymi w próżni jest ogromna. Jesteś połączony/a z Jezusem. Jesteś inteligentnym projektem Pana Boga. Mamy wszyscy cel, celem naszego życia jest Bóg. Czy ta rzeczywistość nie napawa cię radością? Szukasz sensu życia? Popatrz na Jezusa na Jego wizerunek, On jest sensem twojego, mojego, naszego życia. Podziękuj Mu za siebie, za to że jesteś, naucz się dziękować Jezusowi, za wszystko, za to że jest przy Tobie, za to że Cię kocha, bądź Mu wdzięczny w pokorze. To bardzo ważne.

3. ”Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.” Zobacz Bóg cię kocha, znajduje wszelkie sposoby, aby cię do siebie przyciągnąć, jest dobry i miłosierny, jest wielki i wspaniały. Jest potęgą, wszystko zależy od Niego i tylko od Niego. Nie znaczy, że masz stawać przed Bogiem w strachu – nie . Nie masz udawać kogoś kim nie jesteś, bo Bóg tego nie chce. Bóg pragnie cię takim jakim cię stworzył. Czy oddajesz Bogu chwałę, w radości i wdzięczności? Pomyśl teraz o tym. Pragnę Cię Panie chwalić z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił. Ciebie i tylko Ciebie. Zastanów się teraz jak bardzo te słowa są ci bliskie? A może warto nad sobą popracować? Pragnienie Boga na 100%. To jest ważne.

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem. Powiedź mu o tym, co cię najbardziej poruszyło, dotknęło, przykuło twoją uwagę w szczerości serca.

Na koniec odmów modlitwę „Ojcze nasz”

+