Scroll to top
© 2021, Theofeel

Teraz jest czas dla Boga. Znajdź ustronne miejsce, spokojny czas. Przygotuj się do tego spotkania. Oddaj Bogu myśli i sprawy, które zaprzątają Ci głowę. Teraz tylko Ty i On. Pozwól Jemu się poprowadzić.

OBRAZ: Wyobraź sobie, że jesteś jednym z tych 72 uczniów. Zobacz jak przygotowujesz się do drogi, przypominasz sobie rady Jezusa. Jak się czujesz przed podróżą? Radość i ekscytacja, czy może lęk? A jak mogli czuć się Ci uczniowie za czasów Jezusa?

PROŚBA: Proś w tej modlitwie o odwagę do ewangelizowania tam, gdzie Jezus Cię posyła.

  1. “Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.”

    Jeżeli Jezus wysłał aż 72 uczniów, po dwóch do każdej miejscowości, to oznacza, że zamierzał odwiedzić co najmniej 36 miejsca! To całkiem dużo. Spróbuj sobie wyobrazić 36 miast i wiosek. To zajęło dużo czasu. Można stwierdzić, że była to akcja ewangelizacyjna skrojona na szeroką skalę. Ci uczniowie byli pełni Ducha, nie bali się, szli zgodnie z zaleceniami, które usłyszeli od Jezusa, a wrócili pełni radości z cudów, które czynili. Oznacza to, że ich wędrówka była owocna. Jeśli Jezus posyła, to On sam daje moc i wszelkie potrzebne łaski. Te słowa posłania odnoszą się także tu i teraz do nas, do ciebie. Wejdź w swoje serce i zobacz co jest tym „miastem” do którego posyła Cię Jezus. Szkoła, praca, dom, sąsiedzi, przypadkowe osoby? Odkryj, do kogo Jezus wysyła Cię z Dobrą Nowiną, nie bój się tego.

  2. “Gdy do jakiego miasta wejdziecie, najpierw mówcie: pokój temu domowi”

    Przyjrzyjmy się teraz niektórym zaleceniom, jakie Jezus zostawił uczniom na tę wyprawę. Jezus chce, aby każdego NAJPIERW obdarzyć błogosławieństwem pokoju. Bez oceniania, co to za dom, jacy ludzie w nim mieszkają. Bez uprzedzeń. Bez wykluczania kogokolwiek. Każdego obdarzyć pokojem. To, czy ten pokój zostanie przyjęty, nie należy już do uczniów. W dalszym fragmencie Jezus prosi, żeby jeść to, co podadzą. Oznacza to przyjęcie tych gospodarzy w całości, takimi jacy są. Przyjęcie ich w całym bogactwie, z bagażem przeszłości, zdolnościami, zwyczajami, tradycjami. Widać w tym ogromną otwartość, jaka jest konieczna do głoszenia Ewangelii. Zarówno w kwestii tego, by dawać od siebie dużo dobra. Jak również w tym, by osoby ewangelizowane przyjmować z całą otwartością. Przychodzi do głowy porównanie tego do misji kościelnych w dalekich krajach, gdzie ludzie mają inne zwyczaje i tradycje, których się nie wykorzenia, ale dostosowuje do wyrażania chwały Bogu, np. msze święte w sercu Afryki wyglądają zupełnie inaczej niż u nas. Teraz ty stań w prawdzie i nie uciekaj przed tym co trudne. Spójrz na ile udaje Ci się być tak bardzo otwartym na osoby, do których jesteś posłany? Nie oceniać, nie patrzeć z wyższością? Jeśli nie jest tak, to co Ci w tym przeszkadza? Pytaj Boga, jak w tym Go naśladować.

  3. “Przybliżyło się do was Królestwo Boże” To zdanie o bliskości Królestwa Bożego pojawia się dwa razy w dzisiejszej Ewangelii: za pierwszym razem odnosi się do tych, którzy przyjmą uczniów do swojego miasta, a za drugim – do tych, którzy nie chcą słuchać Jezusa. Jezus z góry wie, że Jego nauka nie wszędzie spotka się z entuzjazmem. I chce, aby szanować odmowę, wyjść z takiego miasta. I nawet wtedy przepowiada takiemu miastu, że blisko jest Królestwo Boże. Zostawia najważniejsze zdanie, najważniejszą wieść. Nie skreśla tego miasta, tych ludzi z możliwości nawrócenia. Mimo ich odmowy, chce zostawić im szansę na zmianę postawy. Wierzysz w to, że Jezus zawsze czeka na grzesznika, na jego nawrócenie? Czy dopuszczasz tę myśl o sobie, tzn. o swoim nawróceniu? Jeśli są sfery twojego życia, których jeszcze nie oddałeś Jezusowi, zrób to teraz. Co wymaga zmiany zachowania, myślenia, o czym dzisiaj w tej modlitwie mówił Ci Jezus? Zrób konkretne postanowienie.

Podsumuj się modlitwę z Jezusem. Mów Mu szczerze, co jest w Tobie, o rzeczach radosnych i trudnych, nie ukrywaj niczego.

Odmów “Ojcze nasz”

+

Related posts