© 2020, Theofeel

Wprowadzenie do modlitwy – II Niedziela Wielkiego Postu


ad_theo - 17 marca 2019 - 0 comments

Jezus pragnie się z tobą spotkać. Nie odwracaj się od Niego. Bądź przy nim. Odpowiedź na zaproszenie Jezusa. Znajdź wygodne miejsce, postaraj się aby wokół ciebie panowała cisza. Oddal od siebie wszystkie sprawy dnia codziennego i zatop się w miłości Jezusa.

OBRAZ: Wyobraź sobie, że jesteś uczestnikiem tej sceny. Widzisz Jezusa, który rozmawia z Mojżeszem i Eliaszem, rozstępujące się niebo, słyszysz głos samego Boga, słyszysz głos Stwórcy.

PROŚBA: Proś w tej modlitwie o pogłębienie relacji z Jezusem, o bliską więź z Nim

  1. “Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.”

    Jezus wyszedł na górę – podjął trud wędrówki, by spotkać się na modlitwie ze swoim Ojcem. Czy Ty pragniesz spotkania ze swoim Ojcem w Niebie? Czy się modlisz? Czy podejmujesz trud nawiązania kontaktu z Bogiem? Życie doczesne tak bardzo nas zajmuje, a często męczy. Czy szukasz ukojenia w Bogu? Bóg jest tak samo twoim Ojcem i pragnie być przy tobie w każdej trudnej i radosnej chwili twojego życia. Jest Ojcem żywym, prawdziwym. Czy potrafisz uwierzyć w Boga żywego i prawdziwego? Bóg tak bardzo czeka, aż wyciągniesz do Niego rękę, zapragniesz Go poznawać i zaczniesz doświadczać Jego kojącej miłości. Nie pozbawiaj się w życiu tego największego daru, jakim jest bliskość Jezusa na co dzień.

  2. “Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy [tamci] weszli w obłok.”

    Zwróć uwagę, że apostołowie nie wiedzieli, co mówili. Prawdopodobnie byli przerażeni. Nie lubimy sytuacji, kiedy jesteśmy przerażeni, kiedy widzimy coś, co wykracza poza nasze dotychczasowe poznanie rzeczywistości, kiedy nie wiemy co zrobić. Wieczność tu na ziemi jest z pewnością elementem, który nie do końca mieści nam się w głowie. Apostołowie byli tu zwykłymi obserwatorami. Zobaczyli coś, co ich przeraziło, ale nic im się nie stało. Przez cały czas byli jednak bezpieczni, bo byli z Jezusem. Możesz w różny sposób dbać o bezpieczeństwo swojego ciała, np. nosić kuloodporną kamizelkę itd., ale tylko z Jezusem bezpieczna jest Twoja dusza, twoje sumienie. Tylko z Jezusem zachowana jest harmonia twojej duszy i ciała. Dbając o relację z Bogiem zachowujesz proporcję pomiędzy tym co doczesne i wieczne. Nie jesteś zagrożony. Nic nie może ci się stać, bo stoisz po stronie Boga. I możesz być pewny tego, że Bóg stanie po twojej stronie. Czy dostrzegasz w tym wspaniałą perspektywę? Czy potrafisz zaufać nawet wtedy, gdy nie wszystko dzieje się zgodnie z Twoim planem, gdy – tak jak apostołów – Bóg czymś Cię zaskakuje?

  3. “A z obłoku odezwał się głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie! W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmili o tym, co widzieli.”

    Jezus daje nam prawdziwą wolność, wewnętrzny pokój i zdrową pewność siebie. Tylko z Jezusem możesz przeżywać swoje człowieczeństwo tak do końca, naprawdę, kochać i być kochanym, tylko z Jezusem jesteś wolny. Bo On za naszą wolność zapłacił wysoką cenę. Czy zatem słuchasz Jezusa? Tu nie ma co wybierać, Jezus wygrał, zwyciężył na krzyżu, abyśmy mogli cieszyć się dobrem i miłością. Czy modlisz się, aby Pan był twoim przewodnikiem, czy wzywasz Jezusa zwracasz się do niego o pomoc, prosisz o radę, o dary Ducha Świętego? Bóg dał nam Jezusa, abyśmy Go słuchali. Jezus jest dla nas darem, jest darem dla nas od Boga. Czy dostrzegasz w tym wielkość? Czy dostrzegasz w tym ogromne zatroskanie Boga o Ciebie, o mnie, każdego człowieka? Czy czujesz się kimś wyjątkowym? Jeśli nie, to wiedz, że powinieneś, bo jesteś dzieckiem Boga i On sam chce Ci wskazywać drogę, którą masz iść w życiu. Słuchając Jezusa masz pewność, że droga którą wybierasz, jest najlepsza z możliwych.

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj jeszcze raz z Jezusem w szczerości – proś, dziękuj, przepraszaj.

Odmów modlitwę „Ojcze nasz”

+

Related posts