© 2020, Theofeel

Wprowadzenie do modlitwy – Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata


ad_theo - 25 listopada 2018 - 0 comments

Przygotuj się do spotkania z Bogiem. Wcześniej przeczytaj fragment Ewangelii – J 18, 33b – 37, zobacz co jest w tekście wcześniej, żeby znać kontekst. Znajdź spokojne miejsce na modlitwę. Stań przez Nim i oddaj Jemu ten czas. Wzbudź w sobie pragnienie spotkania, słuchania, doświadczenia Boga. Otwieraj swoje serce na Boga.

OBRAZ: Wyobraź sobie scenę z Ewangelii. Jezus i Piłat. Są sami, rozmawiają. Piłat jest namiestnikiem, cechuje się dostojnością, ma władzę. W tej rozmowie występuje jako sędzia Jezusa. Zobacz jak wygląda Jezus. Pewnie jest zmęczony po nieprzespanej nocy, kiedy został pojmany. Ma świadomość, co jeszcze przed nim.

PROŚBA: proś Jezusa o to, aby w Twoim życiu objawiała się prawda.

  1. „Piłat powiedział do Jezusa: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim?” Jezus odpowiedział: „Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?”

    Tę rozmowę zaczyna Piłat od pytania, czy Jezus jest Królem żydowskim. Dialog odbywa się bezpośrednio po tym, jak Arcykapłani oskarżyli Jezusa przed Piłatem domagając się dla Niego śmierci. Nie powiedzieli jednak, o co Jezus jest oskarżony. Wygląda na to, że Piłat sam z siebie nazywa Jezusa Królem, możliwe, że gdzieś o tym usłyszał? Jezus jest dla Piłata intrygujący. Prawdopodobnie słyszał o cudach i uzdrowieniach, niektórzy obwołali Go Królem żydowskim, a teraz żydowscy dostojnicy domagają się dla Niego śmierci bez konkretnego zarzutu. Jezus zauważa tę ciekawość od razu, odpowiadając pytaniem: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? Nie interesuje Jezusa opinia innych. W bezpośredniej, bliskiej relacji pyta o to, co człowiek mówi od siebie, prosto z serca, za kogo uważa Jezusa.

    A Ty? Za kogo uważasz Jezusa? Jak Go nazywasz? Jest Twoim Przyjacielem, Zbawicielem, Królem, Bogiem, czy tylko osobą historyczną? Czy Jezus jest tym dla Ciebie naprawdę, czy tylko słyszałeś tak o Nim? Przyglądaj się temu, co jest w Twoim sercu. Słuchaj jak Jezus chce Ci się przedstawić.

  2. „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd.”

    Gdy myślimy o królestwie, widzimy króla i jego poddanych, rozkazy i posłuszeństwo, przepych króla oraz biedę prostego ludu, wojny, bitwy, ciągłą walkę o władzę. Jezus mówi o swoim Królestwie, zaznacza jednak, że ono nie jest z tego świata, a to znaczy, że nie wygląda tak jak te znane z lekcji historii. Nie jest też to obraz współczesnego państwa i polityków. Skąd więc jest królestwo Jezusa? Zdanie: „Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd” sugeruje, że co prawda teraz nie widzimy na ziemi tego królestwa, ale kiedyś tak się stanie. Lub jest to proces – to królestwo Bóg coraz bardziej objawia w świecie. Zaczął to Jezus gdy nauczał, uzdrawiał, rozmawiał, dotykał serc ludzkich będąc na ziemi. I dalej to robi, bo pozostał z nami w Kościele, w Słowie Bożym, Sakramentach, zesłał Ducha Świętego. Możemy powiedzieć, że Królestwo Boże nie jest stąd, ale da się odnaleźć je tu na ziemi.

    Czy widzisz Boże Królestwo już teraz na ziemi? Czujesz się jego częścią? Gdzie je konkretnie dostrzegasz na co dzień: w Kościele a może poza nim także?

  3. „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.”

    Jezus ostatecznie potwierdza Piłatowi, że jest Królem. I chciałoby się usłyszeć w kolejnym zdaniu, że Jezus urodził się po to, aby zostać królem na ziemi i wprowadzić swoje rządy. Tymczasem Jezus mówi, że urodził się po to, aby dać świadectwo prawdzie. Co to oznacza? Czym jest ta prawda? Może Jezus ma na myśli, że sposób rządzenia, panowania w Jego Królestwie polega na prawdzie. Na odróżnieniu tego co jest prawdziwe, od tego co jest ułudą. Stanąć w prawdzie znaczy zobaczyć dobro i zło, grzech i cnotę. Jest to jak zdjęcie maski i zaprzestanie udawania. Przyznanie się przed Bogiem i sobą samym do tego, co jest w sercu, jest pierwszym krokiem do wolności i uzdrowienia, które daje Jezus.

    Spróbuj teraz stanąć w prawdzie i zobaczyć swoje serce takie, jakim widzi je Bóg. Czy są jakieś obszary, aspekty, które wciąż chowasz przed Bogiem? Co to jest? Przypomnij sobie sytuacje, gdy w prawdzie oddawałeś się Bogu. Co się działo, w jaki sposób Bóg do Ciebie przychodził? Czy przemieniał Cię?

Na koniec medytacji zwróć się do Jezusa jak do najlepszego przyjaciela. Po prostu rozmawiaj z Nim o tym, co Cię poruszyło, zaskoczyło, zasmuciło czy uradowało. Przedstawiaj Mu swoje prośby, dziękczynienia, uwielbienie.

Zakończ modlitwą Ojcze nasz.

+

Related posts