Scroll to top
© 2021, Theofeel

Bóg czeka na ciebie. Pragnie się z tobą spotkać. Właśnie teraz, w tej chwili, w tym momencie. Postaraj się, aby wokół ciebie panowała cisza. Spróbuj zatopić się w ciszy. Na tę jedną chwilę modlitwy zapomnij o wszystkim, odrzuć wszystko czym na co dzień żyjesz. To nie ma teraz absolutnie żadnego znaczenia. Skup się na Jezusie, to On jest najważniejszy, to On znajduje się w centrum twojej uwagi.

OBRAZ: Wyobraź sobie Jezusa w tłumie ludzi. Ty też stoisz w tym tłumie. Stoisz i patrzysz na Jezusa, patrzysz na swojego przyjaciela…..

PROŚBA: Proś Pana w tej modlitwie o zaufanie, o umiejętność powierzania Bogu każdej swojej decyzji, sytuacji, sprawy, zdarzenia.

  1. ”Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili? A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić.”

    Bóg jest dobry. Bóg zawsze wie co robić, jest życzliwy dla człowieka, pomaga, uzdrawia. Pomyśl jednak szczerze, czy ty ufasz Bogu? Zastanów się teraz na ile powierzasz Bogu swoje codzienne sprawy? Czy wierzysz, że Bóg jest w stanie wejść w twoją codzienność? Wiara i zaufanie Bogu to często dary, których uczymy się na co dzień. Bóg wystawia nas na próbę, abyśmy w pełni mogli doświadczyć Jego obecności, Jego działania w naszym życiu, aby wzmocnić naszą wiarę. Pomyśl teraz czy pomimo trudności potrafisz zaufać Jezusowi? Czy prosisz Jezusa o pomoc? Czy w zaufaniu zwracasz się do Boga, jak do najukochańszego Taty, wierząc że to On wie najlepiej i jest zawsze o krok do przodu przed tobą?

  2. ”Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać. Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zatem rzekł: Każcie ludziom usiąść! A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów.”

    Z Jezusem rzeczy niemożliwe z ludzkiego punktu widzenia stają się możliwe. To nie muszą być spektakularne zjawiska. Bóg mówi i to się dzieje- po prostu. Bóg nie jest postacią daleką, jest blisko nas. Nie widzimy go wprawdzie, nie zmienia to jednak faktu, że jest żywy i tak samo ingeruje, wchodzi w nasze, w twoje i moje życie, jak dwa tysiące lat temu. To naprawdę bardzo prosty mechanizm. Apostoł Filip odpowiada bardzo racjonalnie, mówi jak jest: „Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać.” A potem widzi, obserwuje działanie Jezusa pełne troski i dobra. Bóg nas nie zostawia, przychodzi, działa, pomaga. Nigdy jeszcze nie zawiódł człowieka, uratował człowieka, ciebie, mnie, wszystkich. Zastanów się teraz, czy tak jak apostołowie jesteś blisko Jezusa? Czy zależy ci na tym, aby odnawiać swoje relacje z żywym Bogiem? Jezus zostawił nam sakramenty – Spowiedź, Eucharystie. Sakramenty, które nas jednoczą z naszym Stwórcą. Czy jesteś tego świadomy?

  3. „A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.”

    Jest dobrze, chleb został rozmnożony, a ludzie nakarmieni. Zastanów się teraz nad swoją relacją z Jezusem w chwilach radości i szczęścia. Jakie miejsce zajmuje wtedy Jezus? Czy jest to pierwsze, najważniejsze miejsce? Czy dzielisz się z Jezusem swoją radością? A może kiedy jest dobrze, kiedy wszystko układa się powiedźmy „po twojej myśli” Jezus staje się dla ciebie obojętny, przestaje ci być potrzebny? Pomyśl, czy właśnie takie chwile, radości i szczęścia nie są dla ciebie największą próbą wiary i miłości do Chrystusa?

Na koniec modlitwy porozmawiaj z Jezusem. Z Jezusem, który bardzo cię kocha i jest zawsze wierny. Z Jezusem, który w każdej chwili twojego życia chce być blisko ciebie. Powiedź Bogu o swoich przemyśleniach.

Na koniec odmów modlitwę „Ojcze nasz”

+

Related posts