Scroll to top
© 2021, Theofeel

Wycisz się. Za chwilę spotkasz się ze swoim Przyjacielem. Proś Ducha Świętego o prowadzenie w tej modlitwie, o to by oczyszczał Twoje serce i umysł, abyś poprzez wszelkie uczucia i myśli mógł usłyszeć Słowo, które kieruje do Ciebie Jezus.

OBRAZ: Wyobraź sobie leżącego bez ruchu człowieka. Nad nim stoi lekarz, a wokół pogrążona w trwodze rodzina. Przyjrzyj się emocjom widniejącym na poszczególnych twarzach. O co i jak bliscy proszą lekarza? A jak zachowuje się medyk?

PROŚBA: Proś Jezusa o wierne trwanie przy Nim bez względu na wszelkie okoliczności i trudności, bez względu na to co mówią inni.

  1. „Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie:«Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim.”

    Jair pada do nóg Jezusa i błaga go o uzdrowienie ukochanej córki. On wierzy, że tylko Jezus może ją ocalić. Jako przełożony synagogi z pewnością uważany był za kogoś ważnego, mądrego, kogoś kogo można pytać w trudnościach o radę. Lecz Jair sam będąc w rozpaczy wybiera Jezusa, wybiera jedyną słuszną osobę, która jest w stanie mu naprawdę pomóc.

    Jak postępujesz w trudnych chwilach? Czy prosisz Jezusa o pomoc, o wskazówkę? Z pewnością tak, zastanów się jednak jak wyglądają te prośby. Czy bez względu na wszystko wiernie trwasz przy Jezusie? A może nie widząc żadnej poprawy twoja gorliwość w proszeniu maleje, aż w końcu zanika?

  2. „Przyszli ludzie do przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, tylko wierz». I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi».

    I wyśmiewali Go.” Wszystko wskazuje na to, że Jair właśnie stracił córkę, że ona umarła. Jezus jednak mówi, aby nie tracił nadziei, tylko wierzył, że będzie dobrze, że dziewczynka może być zdrowa. Jednak ludzie zgromadzeni wokół kpią ze słów Jezusa. Oni są pewni, że wszystko jest już stracone.

    Zastanów się jak często jesteś w sytuacjach, które wydają się tobie beznadziejne i bez wyjścia? Czy prosisz Jezusa o wsparcie? A może poddajesz się słowom padającym z otoczenia, że nic już się nie uda zaradzić, poprawić? A jak postępujesz jeżeli ktoś tobie bliski jest w trudnej sytuacji? Czy jesteś mu wsparciem czy też potępiasz jego postępowanie?

  3. „Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań». Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.”

    Thalita kum… Dwa słowa wypowiedziane przez Jezusa, które ożywiły dziecko. Spójrz jak wiele mogą uczynić słowa Mistrza. To był cud, nikt nie mógł uwierzyć w to, co się właśnie stało. Zwróć też uwagę na to, że po tak wielkim czynie jak przywrócenie życia, Jezus troszczy się również o to, co może być codzienną potrzebą, jaką jest głód.

    Pamiętaj, że Jezus troszczy się o nas zawsze. Dba zarówno o te wielkie jak i te małe sprawy. Dlatego też przychodź do Niego codziennie i opowiadaj o wszystkim co dzieje się w twoim życiu. Mów o wszelkich problemach i proś o pomoc w ich rozwiązaniu. Mów o radościach i dziękuj za nie.

A teraz porozmawiaj z Jezusem jak z przyjacielem o tym wszystkim co zadziało się w czasie tej modlitwy. Proś, dziękuj, przepraszaj…

Na koniec odmów „Ojcze nasz..”

+

Related posts