Scroll to top
© 2021, Theofeel

„Już nigdy nikomu nie zaufam!” „Nie wierzę w żadną przyjaźń, a tym bardziej w miłość!” „Nie ma sensu angażować się w relacje, trzeba skoncentrować się na sobie i swoich obowiązkach!” – takie oto farmazony wykrzykiwałam przez większą część mojego życia…

W okresie szkolnym bardzo się pogubiłam – w pewnym momencie przestałam być radosną, spontaniczną, kochającą wszystkich ludzi i optymistycznie nastawioną do życia dziewczynką… Nieżyczliwość ze strony rówieśników i nauczycieli sprawiła, że całkowicie zamknęłam się w sobie. Ten stan trwał aż do początku studiów…

Jako studentka, a później jako młoda osoba pracująca powoli zaczęłam otwierać się na świat. Proces ten nie byłby możliwy bez dwóch czynników – mojej codziennej pracy nad sobą oraz spotykania „mistrzów”, którzy w mniej lub bardziej spektakularny sposób prowadzili mnie do duchowego uzdrowienia. Pewnego dnia uświadomiłam sobie, że zrobiłam już tak ogromne postępy w rozwoju osobistym, że potrzebowałabym tego ostatniego spotkania. Spotkania z człowiekiem, dzięki któremu mogłabym wreszcie zakończyć proces mojego powrotu do bycia… sobą.

Na Igora i jego podopiecznych trafiłam w najważniejszym i najbardziej „plastycznym” momencie mojego życia. Potrzebowałam kogoś, kto dopełni mojej metamorfozy. I stał się cud – pod wpływem impulsu przyszłam na zajęcia sportowe prowadzone właśnie przez Igora. Wiem, że to sprawka Pana Boga, ponieważ od lat pragnęłam trenować CrossFit, ale się bałam… Aż tu nagle pewnego marcowego dnia, ni stąd ni zowąd, jakiś wewnętrzny głos rozkazał mi: Idź! Więc poszłam… I kogo spotkałam? Szalonego trenera na czele szalonej grupy… Spojrzałam Igorowi prosto w oczy i zrozumiałam, że moje życie zmieni się nie do poznania…

Już na pierwszych zajęciach ujęło mnie jego podejście do życia – ma w sobie tyle energii, radości, swobody, dziecięcej beztroski i życzliwości dla ludzi! Nagle przypomniało mi się, jakie to wspaniałe uczucie być takim jak on, jak to wspaniale jest tworzyć wspólnotę!

Dzięki niemu znowu zaczęłam cieszyć się muzyką, dostrzegać piękno ukryte nawet w największych drobiazgach i cieszyć się tym, co mam – już nie zbieram na bilet samolotowy i mieszkanie w Nowym Jorku, czy w Berlinie, ponieważ odkryłam uroki Trójmiasta… Wreszcie jestem zachwycona miejscem, w którym mieszkam od urodzenia!

Na tym jednak nie koniec! Igor sprawił, że podchodzę do życia z większym dystansem i przede wszystkim z humorem! Potrafię śmiać się z samej siebie, a gdy pojawiają się jakieś przeciwności losu, to nie dramatyzuję, lecz próbuję dostrzegać w nich szansę, możliwości.

Niezliczona ilość rozmów, które z nim przeprowadziłam okazały się być balsamem dla mojej poranionej i wrażliwej duszy. Utwierdziły mnie one w przekonaniu, że najważniejsze jest pozostanie wiernym sobie i że przenigdy nie należy rezygnować z własnych marzeń i pasji. Dzięki niemu znowu „sięgnęłam po pióro” i zaczęłam pisać… I pomyśleć, że jeszcze parę miesięcy temu chciałam porzucić to zajęcie… Wszak zdecydowana większość ludzi twierdzi, że „bujam w obłokach”.

Od Igora usłyszałam wiele ważnych i mądrych słów, ale pewne stwierdzenie szczególnie mnie poruszyło. Podczas jednego z treningów nagle oznajmił wszystkim ćwiczącym, że w życiu kieruje się następującą dewizą: „przede wszystkim ludzie”. Wszelkie inne sprawy, takie jak np. kariera, zainteresowania, czy obowiązki domowe powinny być podporządkowane bliźnim, nie odwrotnie…

Oj, dało mi to do myślenia, dało… Wcześniej byłam wewnętrznie rozdarta – nie wiedziałam, czy angażowanie się w relacje międzyludzkie w ogóle ma jakikolwiek sens. On udzielił mi odpowiedzi na to pytanie. Dobrej odpowiedzi. Po 20 latach na mojej twarzy znów pojawił się uśmiech. Szczery i głęboki. Moja mama spogląda na mnie szczęśliwa i do głębi wzruszona, bo w końcu odzyskała swoją radosną i otwartą na ludzi dziewczynkę. A ja każdego dnia dziękuję Bogu, że zesłał mi tak wspaniałego trenera. I przyjaciela…

Dziękuję Igorze – zadbałeś nie tylko o moje ciało, ale także, a może nawet przede wszystkim, o mojego ducha.

Iwona Płotka

Na potrzeby tekstu imię trenera zostało zmienione.

Related posts