© 2020, Theofeel

Wprowadzenie do modlitwy – XXIX Niedziela zwykła


ad_theo - 22 października 2017 - 0 comments

Wycisz się, uspokój, skoncentruj, to czas bardzo ważny, ponieważ tu i teraz wchodzisz w relację z żywym Bogiem. Nie pozwól, aby cokolwiek przeszkodziło tobie w owocnym przeżywaniu spotkania z Jezusem.

OBRAZ: wyobraź sobie denara, o którym mowa w dzisiejszej Ewangelii, spójrz na obie strony monety. Czy jest duża, ciężka? Jaką ma wartość?

PROŚBA: o łaskę przyjęcia wartości, jaką masz w oczach Boga.

  1. Wyobraź sobie tę scenę i znów stań obok Jezusa. Patrz na Niego, słuchaj tego, co mówi. Zobacz osoby, które Go otaczają, wśród nich zobacz i siebie. Najpierw wysłuchaj słów, jakie do Jezusa kierują uczniowie faryzeuszów i zwolenników Heroda. Zobacz, że zaczynają od słów, które miały na celu ukrycie ich prawdziwych intencji. Powiedzieli prawdę o Jezusie, wydobyli na światło to, kim Jezus jest i co czyni. Lecz zaraz potem padają słowa, które są pułapką. Na tym przykładzie możesz uczyć się odkrywać także w sobie tych miejsc, które noszą w sobie podwójną intencję, które są dla bliźnich podchwytliwe czy wręcz przewrotne. Mogą pokazywać w sposób bardzo zawoalowany dwulicowość. Proś Pana, by pomógł Ci odkryć w Tobie takie miejsca i by On mógł to w Tobie uzdrowić.

  2. Warto zauważyć, że nie pierwszy raz Ewangelia mówi o pieniądzach. Jezus sam na tym motywie konstruuje kilka przypowieści. Pieniądz, który wielu ludzi uważa za coś brudnego, wydaje się że wcale taki nie jest. Sam w sobie jest dobry i jest użytecznym narzędziem. To człowiek może uczynić z niego bożka. Ale to, co warto tu zauważyć, że pieniądz ma określoną wartość i o nią tutaj idzie. Jezus w przypowieściach przekłada jego wartość na życie duchowe i pokazuje, że operacje na pieniądzach mogą odzwierciedlać w jakiś sposób to, co dzieje się w sferze ducha.

  3. Podobnie dzieje się dzisiaj. Jezus każe oddać Cezarowi to, co należy do niego (moneta z wybitym jego wizerunkiem), natomiast każe oddać Bogu to, co należy do Boga, A do Boga należy człowiek, który nosi wybity w swoim sercu wizerunek Boga. Wszak na Jego obraz jesteśmy stworzeni. Pomyśl przez chwilę o wartości, jaką posiadasz. I to niezależnie od tego, co o tej wartości myślą inni ludzie, co uważają na Twój temat. Niezależnie również od tego, czy udaje Ci się zwyciężać duchowe walki, czy też wpadasz w pułapki grzechu. Twoja wartość – nadana Ci przez Boga – jest niezależna od wszystkiego. Banknot 100 złotowy wrzucony w błoto nie traci na wartości i nadal ma wartość 100 zł, a nie np. 80 czy 50. Kiedy wpadasz w pułapki zła, kiedy coś w życiu nie wychodzi, kiedy może nawet porażka goni porażkę – Twoja wartość na tym nie cierpi. To my tylko subiektywnie możemy odczuwać, że jesteśmy gorsi, ale prawda jest inna. Pomyśl o tym przez chwilę i na koniec modlitwy dziękuj Bogu za wartość, jaką złożył w Tobie i jaką jesteś. To wartość tak wielka jak Jego miłość do Ciebie.

Na koniec tej modlitwy w szczerości swego serca porozmawiaj z Jezusem, powiedź Mu o tym, co cię dotknęło, poruszyło, co najbardziej przykuło twoją uwagę.

Zakończ słowami modlitwy: „Ojcze nasz”

+

Related posts