© 2020, Theofeel

Wprowadzenie do modlitwy – III Niedziela Wielkanocna


ad_theo - 30 kwietnia 2017 - 0 comments

Znajdź spokojne miejsce, zostaw wszystkie myśli i sprawy dnia codziennego, skup się na słowach Jezusa, na słowach Pana i Mistrza. To one są teraz najważniejsze.

OBRAZ: Przypatrz się dobrze tej scenie. Przypatrz się Jezusowi, który idzie za apostołami, zobacz Boga kroczącego za swoimi dziećmi, Boga, który jest blisko, Boga, który bardzo indywidualnie traktuje każdego z nas.

PROŚBA: Proś o dobre owoce tej modlitwy, o łaskę całkowitego oddania siebie Jezusowi, zawierzenia i zaufania Bogu. (Łk 24,13-35)

  1. (….)”Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli.”

    Apostołowie nie poznali Jezusa, byli smutni, przygnębieni i przerażeni. Jezus został ukrzyżowany, a oni spodziewali się zupełnie czegoś innego. Tymczasem On jest blisko, jest przy nich, wędruje z nimi. Wysłuchuje ich. Nie stało się tak, jakby się wszyscy tego spodziewali. A jednak nie zmienia to faktu, że Jezus żyje, że zmartwychwstał i zwyciężył. Problem nie tkwi w Bogu, tylko w nas, ludziach bez wiary i ufności. Czy wierzysz i ufasz Bogu niezależnie od okoliczności, trudnych sytuacji? Czy masz świadomość, że to Bóg wie najlepiej, co jest dobre, co jest potrzebne Jego dzieciom, tobie i każdemu człowiekowi? Zobacz Bóg jest cierpliwy i delikatny, jest dla Niego ważne, aby usłyszeć człowieka. Rozmawia z apostołami, zadaje im pytanie, bo chce usłyszeć ich wersję wydarzeń. Jezus pragnie też rozmawiać z Tobą. On chce, abyś Mu powiedział dlaczego jesteś smutny/a i przygnębiony/a, dlaczego jesteś radosny/a, On chce usłyszeć od ciebie co czujesz i jakie są tego powody. Czy zastanawiałeś się nad tym? Czy opowiadasz Bogu o sobie i swoim życiu?

  2. „Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały? I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.”

    Zobacz Bóg jest bardzo konkretny, On nie zostawia swoich dzieci, tłumaczy, wyjaśnia : „Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?”. Po raz kolejny widzę cierpliwego i delikatnego Boga. Nie tylko umie słuchać, ale w sposób fenomenalny wyprowadza człowieka z błędu, kłamstwa, często lęku i niepokoju, w którym niestety ja, ty i każdy z nas żyje. Bóg nie bawi się z człowiekiem w zgaduj zgadulę, daje się poznać apostołom po znaku łamania chleba, znaku, który nie był im obcy. Trudne zadanie ma nasz Pan i Zbawiciel, bo ciągle jesteśmy nierozumni, bo my ciągle ufamy, ale nie ufamy, wierzymy, ale nie wierzymy. Tymczasem Bóg prosi o jedno, zaufaj mi tak do końca i naprawdę. Czy jesteś w stanie to zrobić? Zastanów się teraz nad tym.

  3. „I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.”

    Zobacz, apostołowie zostali pocieszeni, naprawdę uwierzyli, że Pan zmartwychwstał, ich wizje na temat wyzwolenia Jerozolimy nagle, w jednym momencie przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Gdy Bóg okazuje swoją moc wiele rzeczy, spraw i problemów przestaje mieć znaczenie. Apostołowie zrozumieli, że wszystko jest w porządku, że Jezus zmartwychwstał, żyje i jest przy nich. A czy ty wierzysz w żywego Jezusa, który jest blisko i tak jak nikt inny wchodzi w twoją, moją rzeczywistość, otacza ciebie, mnie swoją opieką, obdarza miłością i pokojem? Zastanów się, gdzie jest teraz Jezus w Twoim życiu, czy Go poznajesz?

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem w szczerości – proś, dziękuj, przepraszaj.

Odmów modlitwę: „Chwała Ojcu”

+

Related posts