© 2020, Theofeel

Czy można opisać Boga?


ad_theo - 27 lutego 2017 - 0 comments

Jaki jest Bóg? Czy można wytłumaczyć Jego przedziwną, odwieczną i darmową miłość komuś, kto jej nigdy nie doświadczył? Czy można zgłębić miłość? Czy można ją do końca zrozumieć? Uchwycić jedną, prostą definicją?

Czy można wytłumaczyć czym jest ciepło komuś, kto nie poznał niczego innego niż chłód? Czy można wytłumaczyć komuś, kto żyje w ciemności, czym jest światło? I czy prosta definicja mówiąca o tym, że światło jest falą elektromagnetyczną, a ciepło procesem przekazywania energii mogłaby cokolwiek zmienić w życiu tych osób, które ich nigdy nie poznały?

Problem z wiarą we współczesnym świecie wiąże się w dużej mierze z bezkrytycznym zaufaniem filozofii scjentyzmu, która całkowite poznanie dostępne człowiekowi zamyka w definicjach nauk przyrodniczych. Czy czytanie encyklopedii odpowie mi na pytanie kim jestem?

Homo sapiens? Rodzaj ssaków naczelnych? Istota składająca się w 60 – 70% z wody? Zwierzę myślące? Z człowiekiem jest tak, że w zasadzie trudno go jednoznacznie zdefiniować. Nasze istnienie, byt, jaźń czy zwykłe funkcjonowanie organizmu dostarcza więcej pytań niż odpowiedzi. Jest jak niezmierzony kosmos, który odkrywamy wciąż na nowo. Człowiek jest zarówno liryką i prozą, a czasem również i dramatem. Ze strony prozaicznej to istota, która posiada dwie ręce i dwie nogi, jedno serce, mózg, wątrobę trochę kości i szereg innych części składowych. Ponoć składamy się również w większości z wody. Jednak tak naprawdę nie znaczy to przecież, że mamy wiele wspólnego z dzbankiem herbaty, który stoi na stole obok. Oprócz tej prozaicznej definicji istnieje również ta liryczna, którą od setek lat próbują ująć swym piórem więksi i mniejsi poeci. To wciąż jednak za mało aby odpowiedzieć na pytanie: kim jestem?

A kim jest Bóg? I dlaczego tak nas kocha? Miłość to przecież również jedna z największych zagadek. Coś, co ciężko nawet określić słowami w naszym ludzkim spektrum rozumienia. A jaka jest ta Miłość, którą jest sam Bóg? Czyż nieprawdą jest, że wszystko co wiemy dziś i będziemy wiedzieć jutro to za mało? Definicje, idee i wyobrażenia nigdy nie obejmą tego kim jest Bóg. Miłość nie jest teorią – nie mogłaby nią być. Miłość jest doświadczeniem. Bóg sam o sobie mówi, że jest miłością a tej można przecież zaznać. Czy można ją poznać na życzenie? Nie znam nikogo kto życzyłby sobie miłości i na pstryknięcie palcem by jej doświadczył. Nie jest to z pewnością coś co poddaje się naszej woli, miłość jest pewnego rodzaju zdarzeniem. A miłość Boża – łaską. Jasnością, która rozprasza ciemność i ciepłem, które roztapia lód. Słowa, definicje a nawet poezja to za mało by to wyrazić. Czy można więc opisać Boga? Nie, lecz z pewnością można Go doświadczyć.

Marta Knihinicka

Related posts