Scroll to top
© 2021, Theofeel

W jaki sposób patrzą na Ciebie ludzie? Z uznaniem? Znajomi wiedzą o Twoich sukcesach, planach na przyszłość. Może nawet o wierze, której im brakuje. Dlaczego więc mieliby Cię nie podziwiać? Patrzą z sympatią? Przecież tak dobrze Cię znają. Jesteś miła/y, uśmiechasz się, pomagasz. Jesteś dobrą duszą swojego środowiska. A może patrzą z pogarda? Bo nie potrafią Ci wybaczyć jakiegoś błędu. Bo zazdroszczą Ci tego kim jesteś albo kim jest dla Ciebie Jezus.

Każdego dnia spotykasz się z setkami różnych spojrzeń. Ludzie mijają Cię na ulicy, a z oczu każdej osoby można wyczytać tyle emocji i przeżyć! Wszystko to ma wpływ na to jak ktoś może Cię odbierać, jak będzie patrzył na Ciebie i Twoje życie. Możesz całe życie spotykać się z nienawiścią i odrzuceniem, ale oboje znamy kogoś kto nie spojrzy na Ciebie inaczej niż tylko z miłością.

Przypomnij sobie fragment Ewangelii św. Łukasza o nawróconej grzesznicy, która przyszła do Jezusa, gdy ten przebywał u jednego z faryzeuszy (patrz Łk 7 36-38). Ewangelista pisze, że kobieta „prowadziła w mieście życie grzeszne” (Łk 7, 37). Można więc sądzić, że była prostytutką. Jak patrzyli na nią ludzie? Jak patrzyli na nią mężczyźni? Ona spotykała się z kompletnym brakiem miłości, z nienawiścią i złem ukierunkowanym właśnie na nią. I nagle spotyka Jezusa, który może spojrzał przez chwilę w jej oczy i to wszystko zobaczył. A ona, być może pierwszy raz widziała w oczach drugiego człowieka prawdziwie czystą miłość do niej. To musiało być spojrzenie uczące miłości szczególnie tych, którzy mają jej bardzo wypaczony obraz. Czyli również i nas.

Nie ważne jak patrzą na Ciebie ludzie. Nie ważne jak Ty na siebie patrzysz, widząc często jedynie własne wady i słabości. Najważniejsze, że Jezus patrzy z miłością i zrozumieniem na to, co jest w Tobie słabe i wie jak jesteś postrzegana/y przez innych. Myślę, że nie bardzo interesuje Go zdanie tych, którzy znają Cię mniej od Niego. On zna Cię najlepiej. On wszystko wie. I kocha.

Maria Styś

Related posts