Scroll to top
© 2021, Theofeel

Znajdź spokojne miejsce, to jest czas spotkania z Bogiem, wycisz się uspokój, zostaw wszystkie sprawy i problemy dnia codziennego. Skup się na Jezusie, to On ma być teraz w centrum twojej uwagi. Pozwól, aby Bóg przemawiał do ciebie, wsłuchaj się w głos jedynego Boga.

OBRAZ: Wyobraź sobie, że widzisz Jezusa przyjmującego chrzest, widzisz jak niebo się otwiera, widzisz Ducha Św. pod postacią gołębicy. Wyobraź sobie tę scenę tak dokładnie, jak tylko możesz.

PROŚBA: Prośmy w tej modlitwie o wytrwałość dla nas w życiu codziennym , w nieustannym dochowywaniu wierności Chrystusowi.

  1. „Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe.”

    Jan był człowiekiem sprawiedliwym, dzisiaj byśmy powiedzieli szczerze wierzącym, jego relacja z Bogiem była autentyczna, prawdziwa, on głosił Królestwo Boże, afirmował życie dobre, przepełnione Bogiem, Jego miłością i pokojem, sprawiedliwością. Wiedział doskonale, że stanął przed nim Boży Syn i oto Jezus poprosił Jana o chrzest. Zobacz-Bóg przychodzi udziela nam wsparcia i pomocy, ale jednocześnie pragnie, aby wszystko co dobre i sprawiedliwe, wszystko co zbliża nas do niego było kontynuowane, wypełniało się. Zobacz jak bardzo Bóg jest delikatny, jak bardzo współpracuje z człowiekiem w tym, aby dobro i miłość zwyciężały zawsze. Zastanów się teraz jak wygląda twój kontakt z Bogiem w codzienności? Co robisz, gdy stykasz się z rzeczywistością, w której Bóg został odrzucony? Martwisz się o tych ludzi, modlisz się za nich, prosisz Boga o interwencję, powierzasz ich Jezusowi, oddajesz te konkretne osoby naszemu Panu, potrafisz przedstawić spokojnie swoje zdanie? Zastanów się teraz nad tym?

  2. „Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.”

    Stał się cud. Otworzyły się niebiosa. Bóg daje dowody na swoje istnienie. Bo cuda się dzieją, a Bóg daje nam rozmaite znaki i tak jest po prostu. I myślę, że większość z nas doświadczyła bardziej bezpośredniego działania Boga. Pytanie na ile poważnie traktujesz Boże interwencje w swoim życiu? Na ile jesteś pewny/a swojej wiary, na ile czerpiesz radość z faktu miłości i prawdziwej wolności, jaką ofiarowuje ci Jezus? Jak bardzo szanujesz miłość i pokój pochodzące od Boga i jak bardzo starasz się szerzyć Bożą sprawiedliwość? Czy rozumiesz, że jest ona wyrazem miłości Boga do człowieka? A może na i ile jesteś pewny/a Boga tak na co dzień? Gdzie szukasz pocieszenia? Do kogo się zwracasz? Może warto o tym pomyśleć.

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem. Powiedź co Cię najbardziej poruszyło, dotknęło, pozostało w Twojej pamięci. Proś, dziękuj, przepraszaj.

Zakończ słowami modlitwy: „Ojcze nasz”

+

Related posts