Scroll to top
© 2021, Theofeel

Bóg w swojej mądrości posługuje się człowiekiem w różnych celach. Sam człowiek jest jednym z najlepszych obrazów Jego działalności na Ziemi. Wielkie postacie, pokornie mu służące i oddane, trwale zapisały się w historii. Nasz Stwórca, wykazując się niezwykłym kunsztem oraz niedorównaną mądrością, posługuje się ludźmi, aby zmieniać otaczającą nas rzeczywistość.

Zapytać można jednak, po co? Po co usilnie przekonuje do siebie człowieka? Pragnie go przygarnąć i naprowadzić do siebie? Nie mógłby otwarcie ukazywać się i cudami przekonywać ludzkość do poprawy?

Mógłby. Wtedy jednak nie byłoby to tak wyrafinowane i według mnie… skuteczne. Patrząc na biblijne historie można zauważyć, Bóg najwięcej działał używając samych ludzi. Najbardziej znani prorocy i prorokinie w oparciu o swoją wrodzoną mądrość, a także wizje, najskuteczniej radzili sobie w konfliktowych sytuacjach. Bóg kierował się do tych osób, które uniosłyby ogromny ciężar odpowiedzialności. Nie były to postacie o nadprzyrodzonych zdolnościach. Za najprostszy przykład można tu podać proroka Amosa – jego mądrość wynikała głównie z doświadczeń, jakich nabrał w trakcie wykonywania zawodu pasterza i hodowcy sykomor. Przez swoją profesję, która wymagała licznych wędrówek po ziemiach Izraela, poznał sytuację zarówno tych najbogatszych, jak i najuboższych. W czasach swojej działalności mógł być zatem największym mędrcem. Dodając do tego łaski i dary prorocze udzielone mu przez Boga, daje to obraz bohatera – jak ze współczesnych komiksów. Choć jego działalność była mało efektowna, to jednak bardzo efektywna. Zyskał obiektywne rozeznanie we wszystkich sferach życia mieszkańców.

Amos nie tylko dawał rady i rozwiewał wątpliwości prostych ludzi. Na podstawie wizji prorokował i ostrzegał przed nieszczęściami. W czasie jego posługi naród Izraela dopuszczał się równoczesnego czczenia Jahwe wraz ze złotymi cielcami, pogańskimi bożkami. Wielu grzechów dopuszczali się także opiekunowie świątyń, i nawet sam król dostał ostrzeżenie od proroka.

Ten “superbohater” trwale zapisał się w historii Izraela, czujnie bacząc, stojąc na straży sprawiedliwości społecznej oraz naprawiając go z zepsucia moralnego i kultu obcych bożków. Dźwigał na swoich barkach niesamowity ciężar – lecz kto inny mógłby tego dokonać jeśli nie ten, którego imię oznacza “dźwigający ciężary”? Niebywały upór Amosa, jego pewność, mądrość i wierność Bogu zaprocentowały. Stał się godnym, aby być wielkim narzędziem w Jego rękach.

Wszystkie postacie, które są nam bardzo dobrze znane z wielkiej więzi z Bogiem i kształtowania świata z jego rozkazu mają tę właśnie wspólną cechę. Jeżeli człowiek jest wierny, bezgranicznie wierzy Bogu, działa dla Niego, a nie dla siebie, to może dokonać nawet pozornie niemożliwego. Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego – a skoro dla Boga, to również i dla człowieka, z którym idzie ramię w ramię. Swoją wiernością i lojalnością każdy może zyskać sobie aprobatę Boga.

Ojciec użył Amosa z tym, z czym sam go stworzył. Nic więcej nie było mu potrzebne do dokonania czegoś niesamowitego. Każdy z nas powołany jest do wielkich rzeczy na miarę siebie samego, a nie względem innych.

Ważne jest, abyśmy w życiu nie stawiali sobie za priorytet własnych potrzeb i pragnień. Na pierwszym miejscu, poprzez nasze działania i słowa, powinniśmy stawiać Boga i robić wszystko z myślą o Nim. Nasze życie zostało nam ofiarowane z Jego woli. Jest darem, z którego mamy korzystać nie będąc przy tym samolubnymi – jak robili to wszyscy superbohaterowie. Nasze życie wypełnia misja od Boga, którą każdy z nas musi odkryć – powołanie związane z talentami i darami, które otrzymaliśmy. Tak jak Amos, który poprzez doświadczenia i mądrość powierzył się Bogu i trwale odcisnął na kartach historii Izraela.

Kacper Pankowecki

Related posts