Scroll to top
© 2021, Theofeel

Tyle jest zła i smutku na tym świecie. Samotność, choroby, śmierć. Cierpienie nie oszczędza nikogo. I starego księdza, który całe swoje życie poświecił innym i bezdusznego biznesmena, który najpierw sprzedał swoje sumienie nie omijają trudy starości. Młoda dziewczyna w domu samotnej matki, właśnie odwróciła się od niej rodzina, a za kilka dni urodzi dziecko, które już zawsze będzie jej przypominało o gwałcie w ciemnej uliczce. Bezdomny zamarza gdzieś na dworcu, a wichura niszczy dobytek życia kogoś innego. Oni przynajmniej coś przeżyli. A te wszystkie małe dzieci, które rodzą się chore i przez całe życie będą przykute do łóżka, komu zawiniły? Kiedy zdążyły nagrzeszyć? Gdzie w tym wszystkim jest miłosierny Bóg?, o którym tak dużo się mówi? Gdzie Jezus, który wszystkich kocha? Gdzie Kościół?

A gdzie Ty byłeś? Jak łatwo przychodzi zrzucanie winy na innych, a już najłatwiej na Boga. A przecież On nikomu nie zrobił krzywdy. Może Jezusowi też się to wszystko nie podoba. Może cierpi razem z tymi wszystkimi ludźmi. Może On widzi więcej i chce też pomóc tobie. Tak, właśnie tobie! On widzi, jeżeli zamiast pomagać potrzebującym, stoisz z boku i obwiniasz kogo popadnie. On widzi, jak twoje serce powoli staje się coraz bardziej chłodnie. On daje Ci szansę, żebyś pomógł tym ludziom i przy okazji sobie, zanim całkiem zamarzniesz.

Hubert Szczypek

Related posts