Scroll to top
© 2021, Theofeel

Przechadzając się wrocławskim Rynkiem zaczynam czuć życie. Nie tylko otwierają się ogródki i całe miasto wylega na zewnątrz. Ale właśnie przede wszystkim czuć ŻYCIE.

Mam taką swoją tezę, że w słoneczne dni Bóg uśmiecha się do nas jeszcze bardziej. W końcu skąd w Biblii te promienie światła z Nieba w ważnych momentach? Myślę, że wiosną mamy to na co dzień. To taki trochę nasz czas, by przyjrzeć się jeszcze raz swojej relacji z Panem Bogiem.

Bóg co chwilę daje nam na to kolejne szanse. Bach, Adwent. Skup się, oczekuj, wstań rano na roraty. Nie udało się? To masz – czas Wielkiego Postu – kontemplacja, cisza, adoracja. Potem Wielkanoc. Nie pomogło? No to patrz na rozkwitającą przyrodę i dotknij Bożego stworzenia. Czuj wiosnę w powietrzu. To kolejna szansa nawiązania dialogu. Tym razem może nie w skupieniu, ale w podziękowaniu, uwielbieniu i radości.

Wiosna to nie tylko czas porządków, wielkiego odkurzania zakamarków domu i wietrzenia pokoi. To czas, gdy wszystko rodzi się do życia. Nagle chce Ci się więcej działać? Dłuższe dni mają w tym swoją zasługę. Więcej się dzieje właśnie przez te chęci. Nie tylko przyroda zaczyna się budzić. Dlatego wiosna to równocześnie czas duchowej pobudki, dla tych wszystkich, którzy początek roku przespali. Kolejna szansa, kolejny dowód na to, że odkryć Pana Boga można każdego dnia, bez znaczenia czy to okres zwykły, Wielki Post, czy nadzwyczajne święto. Czasem z góry puszcza do Ciebie oko. Właśnie wiosną, gdy słońce świeci Ci trochę w twarz. Chciej to wykorzystać.

Aga Abram

Related posts

Post a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *